Przez chwilę milczałem. Było to związane z natłokiem spraw i chwilowym brakiem dostępu do internetu. Postaram się to wkrótce naprawić. Swoją… drogą… milczenie jest bardzo ważna formą… komunikacji. Mówi się, że milczenie jest złotem. Faktycznie czasami bywa, bo daje czas na reakcję… zarówno tobie jak i partnerom dialogu. Czasami warto poczekać tak jak w tej historii: Pewien farmer przewoził furmanką… mnóstwo koszy pełnych jabłek. Po drodze zatrzymał przechodnia i spytał go jak daleko na targ. Przechodzień odpowiedział”Jakąś godzinę jeżeli będziesz jechał wolno” a po chwili “Jeżeli szybko, zajmie Ci to cały dzień”. Na drodze było wiele wybojów i dziur, wiec jeśli farmer jechałby szybko jabłka powypadałyby z koszy i musiałby się zatrzymać, aby je pozbierać…

Ludzie często robią dziwne rzeczy kiedy druga strona milczy. Do głowy wpadają im pomysły jeden po drugim i aby szybko zlikwidować ciszę zaczynamy działać i mówić na podstawie tych pomysłów. A przecież lepiej spytać, wyjaśnić, być pewnym znaczenia.

No właśnie. Dla mnie nawet ciekawsze jest drugie powiedzenie. Mówi się, że milczenie oznacza zgodę. Czasami to może być wygodne, ale posiadanie takiego przekonania może być bardzo szkodliwe. Szczególnie dla lidera. Tak naprawdę milczenie oznacza zazwyczaj dokładnie milczenie, choć może oznaczać wiele innych rzeczy. Pewnie zdarzają się sytuacje kiedy milczenie wywołuje w tobie na pewno lub sprawia ci dyskomfort i właśnie wtedy jedną z najgorszych rzeczy jest zakładać cokolwiek.

A być może lepiej założyć, źe milczenie oznacza niezgodę? Taka postawa może przynieść wiele korzyści – przede wszystkim może prowadzić do wyjaśnienia wszystkich kwestii aż do uzyskania potwierdzenia, że ludzie się z nami zgadzają lub nie.