Milczenie oznacza niezgodę

Przez chwilę milczałem. Było to związane z natłokiem spraw i chwilowym brakiem dostępu do internetu. Postaram się to wkrótce naprawić. Swoją… drogą… milczenie jest bardzo ważna formą… komunikacji. Mówi się, że milczenie jest złotem. Faktycznie czasami bywa, bo daje czas na reakcję… zarówno tobie jak i partnerom dialogu. Czasami warto poczekać tak jak w tej historii: Pewien farmer przewoził furmanką… mnóstwo koszy pełnych jabłek. Po drodze zatrzymał przechodnia i spytał go jak daleko na targ. Przechodzień odpowiedział”Jakąś godzinę jeżeli będziesz jechał wolno” a po chwili “Jeżeli szybko, zajmie Ci to cały dzień”. Na drodze było wiele wybojów i dziur, wiec jeśli farmer jechałby szybko jabłka powypadałyby z koszy i musiałby się zatrzymać, aby je pozbierać…

Ludzie często robią dziwne rzeczy kiedy druga strona milczy. Do głowy wpadają im pomysły jeden po drugim i aby szybko zlikwidować ciszę zaczynamy działać i mówić na podstawie tych pomysłów. A przecież lepiej spytać, wyjaśnić, być pewnym znaczenia.

No właśnie. Dla mnie nawet ciekawsze jest drugie powiedzenie. Mówi się, że milczenie oznacza zgodę. Czasami to może być wygodne, ale posiadanie takiego przekonania może być bardzo szkodliwe. Szczególnie dla lidera. Tak naprawdę milczenie oznacza zazwyczaj dokładnie milczenie, choć może oznaczać wiele innych rzeczy. Pewnie zdarzają się sytuacje kiedy milczenie wywołuje w tobie na pewno lub sprawia ci dyskomfort i właśnie wtedy jedną z najgorszych rzeczy jest zakładać cokolwiek.

A być może lepiej założyć, źe milczenie oznacza niezgodę? Taka postawa może przynieść wiele korzyści – przede wszystkim może prowadzić do wyjaśnienia wszystkich kwestii aż do uzyskania potwierdzenia, że ludzie się z nami zgadzają lub nie.

Style rozwiązywania konfliktów

Umiejętność radzenia sobie w sytuacjach konfliktowych może bardzo przyczynić się do twojego sukcesu, ponieważ konflikty są wpisane w nasze życie. Są one nieodłącznym elementem kontaktów z innymi ludźmi a niezrozumienie tego zjawiska może okazać się dla nas bardzo bolesne. Każdy z nas ma jakieś własne utarte sposoby i taktyki reagowania i rozwiązywania konfliktów. Uczymy się ich przez całe życie na podstawie doświadczeń własnych oraz innych osób, częściowo są one zakorzenione w kulturze. W niektórych sytuacjach nasz styl rozwiązywania konfliktów się sprawdza, jednak w innych bywa destrukcyjny.
Mówi się o 5 podstawowych stylach rozwiązywania konfliktów. Wydaje mi się, że większość osób (błędnie!) uważa, że jedne style są gorsze a inne lepsze, jednak moim zdaniem każdy z nich jest dobry, pod warunkiem, że jest dopasowany do sytuacji. Im bardziej elastyczni jesteśmy w stosowaniu różnych stylów, tym skuteczniej radzimy sobie w obliczu konfliktu. Tych 5 podstawowych stylów to:
Unikanie – Najbardziej przydatny w początkowej fazie konfliktu, gdy emocje sięgają zenitu negatywnie wpływając na nasze myślenie. Dobrze jest wtedy odsunąć konfrontację w czasie, aby obie strony mogły trochę ochłonąć, styl ten pozwala też zebrać dodatkowe informacje. Poza tym unikanie to dość sensowna strategia, kiedy nie ma szans na pozytywne rozwiązanie konfliktu lub zależy nam na zachowaniu (przynajmniej przez jakiś czas) status quo.

Współpraca – Szukanie rozwiązania, które w pełni usatysfakcjonuje obie strony. Wymaga kreatywności, elastyczności oraz postawy “my kontra problem”. Współpraca najczęściej jest najbardziej efektywnym stylem rozwiązywania konfliktów.

Kompromis – przydaje się szczególnie wtedy, gdy potrzebne jest szybkie rozwiązanie, a stanowiska są mocno rozbieżne. Często takie połowiczne rozwiązania są nietrwałe. Jeśli na takim nam zależy to ok, czasami nawet warto iść na tymczasowy kompromis i wspólnie szukać lepszego rozwiązania. Wydaje mi się również, że ludzie czasami mylą kompromis ze współpracą i niestety nawet nie szukają takich rozwiązań, które w pełni zaspokoją oczekiwania obu stron.

Rywalizacja – Generalnie nie lubię stosować tego stylu, ponieważ uważam, że jeśli druga osoba (strona) będzie czuła się w w jakiś sposób pokrzywdzona to w długoterminowej perspektywie my również na tym stracimy. Stosuję tylko wtedy, gdy mam pewną przewagę (atuty, siłę negocjacyjną) oraz nie mam innych możliwości (np. druga strona nie chce współpracować ani iść na kompromis) a muszę szybko rozwiązać konflikt, aby podjąć dalsze działania. Wytrawni gracze :) czasami stosują ten styl kiedy są pewni, że pomimo (pozornego) braku przewagi, więcej ugrają eskalując konflikt i rywalizując, niż ulegając drugiej stronie.

Uleganie/Dostosowanie się – Jeśli relacje z długoterminowe relacje z drugą osobą są ważniejsze niż osiągnięcie aktualnego celu to być może warto się dopasować. Przede wszystkim zaś stosujemy go kiedy okazuje się, że nie mamy racji :)

Umiejętność rozwiązywania konfliktów ma ogromne znaczenie w przywództwie. Skuteczni liderzy potrafią nie tylko rozwiązywać konflikty, ale także je wywoływać (na przykład, aby rozpocząć/przyśpieszyć konieczne zmiany w organizacji).

Aktywne słuchanie – 15 cennych wskazówek

Ostatnio ktoś zapytał mnie jak nauczyć się aktywnie słuchać. Szkoleniu umiejętności słuchania nie poświęca się tyle uwagi, co szkoleniom z mówienia, przekonywania i prezentowania. W zasadzie nigdy nie widziałem szkolenia, którego program całkowicie poświęcony byłby nauce słuchania, a przecież niesłuchanie to najbardziej powszechny problem w komunikacji. Spójrz na poniższą tabelkę. Czyż to nie paradoks?

Sposób komunikacji
Ilość treningu
Ile czasu używasz
Pisanie 12 lat 9%
Czytanie 6-8 lat 16%
Mówienie 1-2 lata 30%
Słuchanie 0-kilka godzin 45%

Pewnie wiele osób uważa, że skoro słyszy, to potrafi słuchać. Niestety słuchanie jest trochę bardziej skomplikowane. Dobrze obrazuje to chiński symbol oznaczający czasownik “słuchać” – aby słuchać musimy używać uszu, oczu i serca oraz skoncentrować się, być zaangażowanym w ten proces.

Oprócz słyszenia fal dźwiękowych trzeba jeszcze selekcjonować odbierane informacje, rozumieć je (nie tylko to, co osoba mówi, ale również jak to mówi) i pokazać drugiej osobie czy i jak ją rozumiemy. Poza tym aktywne słuchanie to również zapamiętywanie usłyszanych informacji.

Aby bardziej aktywnie słuchać:
1. Skoncentruj się na tym, aby zrozumieć drugą osobę, zamiast tego, aby być zrozumianym.
2. Przestań gadać! Mów mniej a słuchaj więcej.
3. Przestań gadać w swojej głowie. Dzieje się tak dlatego, że twój umysł myśli o wiele szybciej (1000-3000 słów na minutę) niż jest w stanie słyszeć (125-300 słów na minutę) a to oznacza, że spora część twojego umysłu nie ma co robić. Aby słuchać aktywnie trzeba całkowicie skoncentrować się na słuchaniu.
3. Zadawaj pytania (np. o wyjaśnienie szczegółów)
4. Parafrazuj – upewnij się czy na pewno dobrze rozumiesz to, co druga osoba do ciebie mówi.
5. Wstrzymuj się z oceną. Słuchaj i zbieraj informacje bez oceniania ich.
6. Zanim zadasz pytanie zastanów się czy lepiej nie milczeć i słuchać dalej. Efektywne używanie ciszy jest bardzo istotną umiejętnością w aktywnym słuchaniu.
7. Pokazuj swoim zachowaniem, że słuchasz (np. pochyl się, nadstaw ucha, kiwaj głową jak rozumiesz, utrzymuj kontakt wzrokowy).
8. Zminimalizuj to, co może cię rozpraszać (np. prowadź dyskusje w cichym i komfortowym miejscu). Przestań robić wszystko inne, a zacznij słuchać.
9. Od czasu do czasu podsumuj to co usłyszałeś.
10. Zliczaj w punktach najistotniejsze informacje. Jeśli można rób notatki.
11. Wsłuchuj się w emocje, nie tylko w fakty. Kiedy słuchasz, jak osoba o czymś mówi, zastanów się co ona czuje. Jeśli trzeba spytaj się jej czy dobrze ci się wydaje.
12. Obserwuj siebie. Jakie uczucia wywołuje w to, co słyszysz.
13. Usiądź u stóp mędrca.
14. Włóż jego buty. Jak byś się czuł na miejscu drugiej osoby?
15. Patrz punkt 2.

Aktywne słuchanie ze zrozumieniem to naprawdę niedoceniana umiejętność, a moim zdaniem lepsze słuchanie pozwala nie tylko lepiej rozumieć innych, ale poprawić relacje z otaczającymi nas ludźmi, prowadzić bardziej produktywne i mniej czasochłonne dysputy, skuteczniej wywierać wpływ na innych.